piątek, 2 czerwca 2017

Raport z Najsmaczniejszej Listy

 A teraz newsy z Listy Produktów Tradycyjnych i Regionalnych. Od ostatniego wpisu ...czyli przeszło pół roku temu... na liście znalazło się dziesięć pozycji.

W najbardziej rozbudowanym "dziale" czyli produktach mięsnych mamy trzy wpisy rodem z Kurpi. Są to:
  • Szynka kurpiowska
  • Schab parzony kurpiowski
  • Kiełbasa wiejska kurpiowska
Wszystkie trzy pochodzą z rejonów południowej części kurpiowszczyzny zwanej Puszczą Białą.  Jadano tu skromnie a podstawę wyżywienia stanowiły produkty pochodzące z własnych gospodarstw. Wędliny rodem z Kurpiów i wspomnianej listy można kupić w manufakturze http://www.wedlinylutobrok.pl/

ANMARK-Tradycyjne Wyroby Andrzej Marcyjański
Lutobrok 3 07-214 Zatory
Telefon: 517-209-824 

Z Kurpi pochodzi też Sofor, czyli lokalna polewka rybna. Zupa prosta, zabielana mlekiem lub śmietaną, jedzona z kartoflami lub zacierkami.  Rodowód jak w większości kulinariów biednych regionów - "ekonomiczny". Trzeba było wszak wykorzystać pozostałości po gotowaniu ryb. Więcej o soforze w wywiadzie z panem Zdzisławem Kochanowiczem (ekspertem z zakresu produktu tradycyjnego)  TUTAJ.
 
Na liście znalazła się, nareszcie, konfitura truskawkowa. Trudno było mi uwierzyć, że nikt na Mazowszu nie przerabiał "tak słodko" tych popularnych owoców. Konfitury robiono przecież  już w pół wieku temu. A gdzie na Mazowszu są najlepsze truskawki? W okolicach Zwolenia!. Tam dzięki dobrym glebom oraz bliskości rzeki  rozwinęła się uprawa tych owoców. Do dziś uprawa truskawek stanowi jedną z głównych gałęzi rolnictwa na tym terenie. 
 „Na początku babcia zasypywała truskawki cukrem. Nie zalewała syropem, tylko właśnie zasypywała cukrem. Wydaje mi się, że to utrwalało truskawki. Zasypane truskawki gotowała powolutku na wolnym ogniu. Cukier konserwował. Konfitury były słodkie, dosyć słodkie. Jeszcze w latach 60-tych mama robiła takie konfitury w kamiennych garnkach tutaj na wsi”
(Wywiad przeprowadzony z mieszkańcami powiatu zwoleńskiego). 
 
 Mamy na zaktualizowanej liście dwie zupy. Pierwsza to barszcz czerwony zabielany z Ziemak. Ziemak to wieś leżąca w północno-wschodniej części województwa mazowieckiego, powiecie makowskim, gminie Sypniewo. Regionie o wyraźnym wpływie kultury pobliskich Kurpi. Barszcz czerwony zabielany przyprawiano jedynie  solą i cukrem a zagęszczano mąką pszenną. Proces zabielania śmietaną połączoną z roztrzepanym całym jajem bez końcowego gotowania to istotny wpływ na smak barszczu. Podawano go w jednej misce z tłuczonymi ziemniakami. Druga zupa też "pachnie" kurpiowsko. To rosół z prośnianek z Jastrząbki. Wieś ta położona prawie w  środku Kurpi Właściwych. Stąd też zupa jest ...grzybowa. 
 „Grzyby gotowane. Najczęściej gotują na zupę następujące grzyby: gąski, pępki, prośnianki, sitarze, turki. Grzyby te myją w wodzie czyszczą z ziemi i kolek, obrzynają dolną część korzonka, a wierzch obierają z powłoki. Gotują je pokrojone w wodzie, z solą, zielem ang. (lub bez). Zwykle takie zupy są postne zupełnie, niekiedy zabielają je mlekiem lub śmietaną. Podają do kartofli, lub kartofle nalewają grzybami w misie” 
  (A. Chętnik, „Pożywienie Kurpiów”). 
 
Domowa nalewka z tarniny i syrop z czarnego bzu z Puszczy Mariańskiej to dwie ostatnie pozycje. Cechą wyróżniającą nalewkę tarninową przygotowywaną w gminie Sarnaki jest dodatek goździków i soku z cytryny. Owoce czarnego bzu są nietrwałe i niejadalne w bezpośrednim spożyciu :) tak więc najlepszym wyjściem okazują się bzowe przetwory. Wyżek wspomniany syrop uzyskuje się przez parowanie owoców bzu.
 
No o to na tyle:) kolejny raport za kolejne pół roku...pytanie czy dojdzie znów 10 pozycji..a może więcej? Trzymam kciuki. Zwłaszcza za sery. Bowiem słabiutko u nas coś z produktami mlecznymi, trzy pozycje niezmiennie od ...3 lat. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie "temat" ruszy. Chociażby dzięki konkursowi serów zagrodowych o którym pisałam TUTAJ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam. Przeczytam.