piątek, 18 września 2015

Galimatias kulinarny: ruskie czyli polskie

Znacie ten dowcip a może i anegdotę rodem z baru? 

"W zadymionym do granic widoczności lokalu bufetowa usiłuje przebić się przez gwar bywalców i piwne opary: -  "Ruskie! Kto zamawiał ruskie?! " Po donośnym zawołaniu bufetowej gwar nieco przycicha i po chwili gdzieś z kąta zachrypły baryton odpowiada: -  "Nikt nie zamawiał, same przyszli".

No więc te "ruskie" nie mają nic wspólnego z tymi Ruskimi bowiem pierogi pochodzą z Rusi a nie Rosji alias ZSRR.  Rusi dokładnie Czerwonej czyli pogranicza polsko-ukraińskiego. Zresztą w Rosji ten rodzaj pierogów nazywany jest "polskimi", dla odmiany.

Skoro to już wyjaśniliśmy przejdźmy do kolejnego tematu. Ciasta. Wg. przesiedleńców z Lwowa osiadłych we Wrocławiu prawdziwie ruskie ciasto powinno byc z jajkiem. Czyli mąka, woda, sól i jajo. 

Teraz rozprawmy się z prawdami i nie prawdami odnośnie farszu. Nie ma opcji by wewnątrz były skwarki. Masa zawiera ziemniaki i twaróg oraz podsmażoną cebulę a doprawiona jest jedynie pieprzem i solą. 

Kolejny temat to sposób podania. Najlepsze ruskie, nie oszukujmy się są prosto z wody. Podane z kwaśną śmietaną a czasem posypane kminkiem (wersja dla Lwowiaków). Najciekawsze jednak jest to, że w XIX wieku ruskimi pierogami nazywano te pieczone z różnymi wersjami nadzienia. Takie znane były na Lubelszczyźnie, Kresach Południowo-Wschodnich, Rzeszowszczyźnie i Wschodnim Mazowszu (!).

Ruskie które znamy w aktualnej formie rozpowszechniły się wraz z Lwowiakami, repatriantami trafiającymi chociażby do Wrocławia. Podczas gdy w dawnym Lwowie pierogi te nazywano "polskimi" to na Ziemiach Odzyskanych nosiły miano "ruskich" od ww Rusi a też w ramach wyróżnienia "nienaszości" tego przepisu. Na początku jednak nosiły nazwę "lwowskich" i to przez dośc długi czas.


Pierogi Lwowskie vel Ruskie alias Polskie

3 szklanki mąki
1 jajko
1/2–2/3 szklanki wody
szczypta soli

500 g sera białego tłustego lub półtłustego
500 g ziemniaków
1 cebula
2 łyżki masła
sól, pieprz

kwaśna śmietana 12 lub 18%
świeżo zmielony pieprz
kminek opcjonalnie



Najpierw przygotowuję farsz. Ziemniaki obieram, myję i zalewam zimną wodą. Gotuję  ze szczyptą soli do miękkości. Następnie odcedzam i w garnku w którym się gotowały rozbijam takim specjalnym tłuczkiem do ziemniaków. Nie musi byc starannie bo i tak zmielę je po tym jak wystygną. Ser w tym czasie gdy ziemniaki stygną rozgniatam widelcem tak by nie było grudek. Cebulę drobno kroję i podsmażam na maśle  na złoty kolor, następnie dodaję do sera i ziemniaków. Mieszam i doprawiam solą i pieprzem pamiętając, że farsz powinien byc pikantny. 

Odstawiam i robię ciasto. Wszystkie składniki wrzucam do miski. Składniki dokładnie mieszam i wyrabiam energicznie.Ciasto powinno być gładkie i elastyczne.Potem je cienko wałkuję, wycinam kółka i lepię.
Wrzucam na wrzącą wodę ulepione pierogi  i gotuję około minuty po wypłynięciu.