piątek, 11 października 2013

Jarczmarczne żeberka

Jarmarczne Żeberka to kolejny przepis z książki Kuchnia Polska Przepisy Regionalne pani Hanny Szymanderskiej. Pierwsze skojarzenie jakie nasuwa nazwa potrawy to fakt podawania ich właśnie na jarmarkach. Były one organizowane już w średniowieczu ok. XIII wieku w Gdańsku, a nieco później w innych miastach:  Lwowie, Krakowie, Sandomierzu, Kazimierzu Dolnym, Toruniu i Lublinie. Na Mazowszu jednym z pierwszych miast ze zgodą na organizację jarmarków był Płock. Innym miastem było Piaseczno, które przywilej do odbywania targów otrzymało w 1429 roku.  Na jarmarki towary przywożono z Warszawy, Łodzi jak również odleglejszych miejsc. Łowicz to kolejne targowe miasto regionu, którego tradycje targowe sięgają XIII w. Stanowiło ważny punkt na szlaku handlowym z Wilna do Poznania w okresie Rzeczpospolitej Obojga Narodów.
Potrawa może pochodzić nawet z okresu rozkwitu jarmarków (XV - XVI w). Kto to wie? Patrząc na płótna z tamtego okresu w Muzeum Narodowym potrafię sobie wyobrazić gorące miski z żeberkami w rękach zgłodniałych kupców. Uśmiechniętą przekupkę podającą do nich świeżo ukrojoną pajdę chleba... A Wy?




Jarmarczne Żeberka

90 dkg żeberek wieprzowych
1 łyżka mąki
2 łyżki smalcu
2 cebule
3 kiszone średnie twarde ogórki
sól, pieprz, majeranek
1/2 szklanki bulionu
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej



Żeberka po umyciu i wysuszeniu dzielimy na porcje i nacieramy solą. Następnie oprószamy mąką i obsmażamy na smalcu. Przekładamy do rondla gdy się zrumienią a na pozostałym tłuszczu smażymy drobno pokrojoną cebulę. Tą również wkładamy do rondla. Całość zalewamy bulionem, dodajemy przyprawy i dusimy do miękkości. Następnie dodajemy obrane i pokrojone w kostkę ogórki. Dusimy ok.15 minut. Sos zagęszczamy rozrobioną w łyżce wody mąką ziemniaczaną i dobrze mieszamy. 

Smacznego!

W nadmiarze przepisów w stylu amerykańskim (na żeberka) wersja mazowiecka jest ... odkrywcza i przepyszna. Proponuję wziąć średnio ukiszone ogórki oczywiście nie z foli bo te potrafią cuchnąć paskudnie a smak przechodzi "starą szmatą".