A teraz newsy z Listy Produktów Tradycyjnych i Regionalnych. Od ostatniego wpisu ...czyli przeszło pół roku temu... na liście znalazło się dziesięć pozycji.
W najbardziej rozbudowanym "dziale" czyli produktach mięsnych mamy trzy wpisy rodem z Kurpi. Są to:
- Szynka kurpiowska
- Kiełbasa wiejska kurpiowska
Wszystkie trzy pochodzą z rejonów południowej części kurpiowszczyzny zwanej Puszczą Białą. Jadano tu skromnie a podstawę wyżywienia stanowiły produkty
pochodzące z własnych gospodarstw. Wędliny rodem z Kurpiów i wspomnianej listy można kupić w manufakturze http://www.wedlinylutobrok.pl/.
ANMARK-Tradycyjne Wyroby Andrzej Marcyjański
Lutobrok 3
07-214 Zatory
Telefon: 517-209-824
Z Kurpi pochodzi też Sofor, czyli lokalna polewka rybna. Zupa prosta, zabielana mlekiem lub śmietaną,
jedzona z kartoflami lub zacierkami. Rodowód jak w większości kulinariów biednych regionów - "ekonomiczny". Trzeba było wszak wykorzystać pozostałości po gotowaniu ryb. Więcej o soforze w wywiadzie z panem Zdzisławem Kochanowiczem (ekspertem z zakresu produktu tradycyjnego) TUTAJ.
Mamy na zaktualizowanej liście dwie zupy. Pierwsza to barszcz czerwony zabielany z Ziemak. Ziemak to wieś leżąca w północno-wschodniej części województwa
mazowieckiego, powiecie makowskim, gminie Sypniewo. Regionie o wyraźnym wpływie kultury pobliskich Kurpi. Barszcz czerwony zabielany przyprawiano jedynie solą i cukrem a zagęszczano mąką pszenną. Proces zabielania śmietaną połączoną z roztrzepanym całym jajem bez końcowego
gotowania to istotny wpływ na smak barszczu. Podawano go w jednej misce z tłuczonymi ziemniakami. Druga zupa też "pachnie" kurpiowsko. To rosół z prośnianek z Jastrząbki. Wieś ta położona prawie w środku Kurpi
Właściwych. Stąd też zupa jest ...grzybowa.
(A. Chętnik, „Pożywienie Kurpiów”).
Domowa nalewka z tarniny i syrop z czarnego bzu z Puszczy Mariańskiej to dwie ostatnie pozycje. Cechą wyróżniającą nalewkę tarninową przygotowywaną w gminie
Sarnaki jest dodatek goździków i soku z cytryny. Owoce czarnego bzu są
nietrwałe i niejadalne w bezpośrednim spożyciu :) tak więc najlepszym wyjściem okazują się bzowe przetwory. Wyżek wspomniany syrop uzyskuje się przez parowanie owoców bzu.
No o to na tyle:) kolejny raport za kolejne pół roku...pytanie czy dojdzie znów 10 pozycji..a może więcej? Trzymam kciuki. Zwłaszcza za sery. Bowiem słabiutko u nas coś z produktami mlecznymi, trzy pozycje niezmiennie od ...3 lat. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie "temat" ruszy. Chociażby dzięki konkursowi serów zagrodowych o którym pisałam TUTAJ.